Smaki Bliskiego Wschodu cz. IV – falafel

Falafel to tradycyjny arabski fast food. Słowo falafel pochodzi od arabskiego słowa falāfil, oznaczającego “pieprz”. Te wegetariańskie smażone kuleczki często podawane są wraz z hummusem i sosem tahini. Są także czasem podawane z toum, bliskowschodnim sosem czosnkowym.

Historia pojawienia się falafela na Bliskim Wschodzie zaczyna się w Egipcie, gdzie kuleczki te zostały po raz pierwszy wykonane z suszonej białej fasoli fava i nazwane tamiya (od arabskiego słowa “pokarm”). Zostały prawdopodobnie rozpowszechnione u pierwszych chrześcijan z Egiptu – Koptów, którzy wierzyli, że pierwsi ludzie byli wegetarianinami, więc przez wiele dni w roku jadali tylko wegańskie jedzenie, w tym tamiyę.

Gdy falafel jest wykonany w tradycyjny sposób, to rzeczywiście jest to pokarm wegański. Jest doskonałym źródłem białka dla ludzi, którzy nie jadają mięsa. Posiada on stosunkowo niską zawartość tłuszczu i nie ma cholesterolu jeśli jest smażony na oleju z pestek winogron, który jest bardzo dobry dla serca. A jeśli włożyć go z warzywami do chleba pita, staje się pełnowartościowym posiłkiem i mimo, że traktowany jest jak fast food czy też street food to jest bardzo zdrowy.

W Izraelu falafel został przejęty z kuchni arabskiej i najbardziej popularny to ten zrobiony z ciecierzycy. Jest tutaj niezmiernie popularny. Je się go na śniadanie, na lunch oraz kolację. Sam, na talerzu z dodatkiem sosów lub jako farsz do chleba pita. Pomysł na kanapkę z falafelem w chlebie pita to wynalazek jemeńskich Żydów przybyłych do Izraela.

A oto jeden z przepisów na falafel. Musi być zrobiony z suchej ciecierzycy, ani gotowanej ani nie z puszki. A przed przygotowaniem ciecierzycę należy całą noc moczyć.

Składniki:
2 szklanki suchej ciecierzycy
1 mała cebula posiekana
1/4 szklanki posiekanej natki pietruszki
3 ząbki czosnku
1 1/2 łyżki mąki
1 3/4 łyżeczki soli
2 łyżeczki kminku
1 łyżeczka mielonej kolendry
1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
szczypta mielonego kardamonu
olej do smażenia (z pestek winogron, olej rzepakowy, olej z orzeszków ziemnych)

Wykonanie:
Wsypać ciecierzycę do dużej miski i zalać zimną wodą na całą noc.
Rano odsączyć i opłukać ciecierzycę a następnie włożyć do malaksera razem z posiekaną cebulą, czosnkiem, pietruszką, mąką, solą, kminkiem, kolendrą, pieprzem, pieprzem cayenne i kardamonem.
Miksować pulsacyjnie wszystkie składniki razem aż powstanie dobra do uformowania masa. Nie może być zbyt zmielona, powinna wyglądać trochę jak kasza. Gdy mieszanina osiągnie pożądaną konsystencję, przełożyć ją do miski i zmieszać jeszcze widelcem tak aby nie było dużych grudek ciecierzycy. Przykryć miskę folią i wstawić do lodówki na 1-2 godziny.

Następnie napełnić patelnię olejem do głębokości ok. 3 cm. Rozgrzać olej powoli na średnim ogniu. W międzyczasie z masy utworzyć kuleczki mokrymi rękoma lub specjalną gałką do robienia falafeli. Kulki będą na początku luźne ale gorący olej je zwiąże podczas smażenia. Gdyby się jednak tak nie stało to można masę ponownie zmiksować na większą pastę lub dodać 2-3 łyżki mąki lub 1-2 jaja.

Smażyć kuleczki przez 2-3 minuty z każdej strony lub jak ktoś woli ciemniejsze to do 5 minut. Olej nie może być za gorący bo inaczej falafel będzie brązowieć zanim się usmaży w środku. Po usmażeniu wyjąć kuleczki z oleju łyżką cedzakową i osuszyć na papierowych ręcznikach. Podawać świeże i gorące, najlepiej z talerzem hummusu i sosem tahini.

Smacznego!
Tekst: Anna Szczypińska 26.02.2017r.